Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

czekam

Tue Apr 8, 2008, 9:27 AM
Jest spokojnie i niezachłannie, jest od początku, a nie od końca. Bez trudnych pytań, bo od dawna są odpowiedzi. Nie muszę się szarpać mogę zwyczajnie być.
Nie otaczanie się tandetą jest cholernie przyjemne. Przyjemne są również wszystkie pory dnia i zapach kawy, której nie pijam. Zostawiłam to co trzeba za sobą, zamknęłam drzwi, żeby nigdy nie mogło powrócić. Z dala od wymuszonych gestów, zbędnych słów, dojrzewam czekając na najważniejszą w moim życiu wiosnę.


Friends:
:iconintegralsko: :iconindiae: :iconsaigonshadow: :iconnokchaaier:

Club:
:iconcreative-eyes:

  • Mood: Artistic
  • Listening to: Myslovitz
  • Reading: Fle
  • Drinking: tea

na nowo

Fri Jan 11, 2008, 6:33 AM
Ktoś kiedyś kradł moje myśli, które publikowałam. Teraz przyszła pora na coś innego.
[link]
Pewnego popołudnia dowiaduję się że moje zdjęcie jest na eplusie choć nikt mnie o zgodę nie pytał. Napisałam do obsługi i dostałam taką odpowiedz:
'Twój zgłoszenie jest bezpodstawne. Informujemy, że za wysłanie kolejnego takiego raportu
możesz zostać ukarany/a ujemnym pulsem.'
Centralnie w poważaniu mam ich pulsy. W d**e je mam proszę Państwa. I krew mnie zalewa na to jak beznadziejni są ludzie, ot co.


____________

Nie szukam przyczyn, nie skupiam się z jakiego powodu, to czego bym chciała nie może być moje. Piję kawy i koktajle tylko w dobrym towarzystwie, nie słucham już bełkotu. Śmiech mam mniej histeryczny, zasypiam odrobinę spokojniej. Nie ograniczają mnie już ludzkie zazdrości i wieczne kłamstwa w imię pseudo przyjaźni, pseudo miłości. Jest jak po przejściu huraganu, wszystko w strzepach, ale tylko dzięki temu można zacząć na nowo.


:iconintegralsko: :iconindiae: :iconsaigonshadow:

  • Mood: Artistic
  • Listening to: Pudelsi
  • Reading: Mala apokalipsa
  • Drinking: tea

nie wiem

Sat Dec 8, 2007, 8:26 AM
"...wszystko jest piękne, nawet na pewno, jeśli się ma te dwadzieścia parę lat. Wtedy są złudzenia i miłość - i wszystko jest do zdobycia, bo właśnie te głupie dwadzieścia lat. A potem przychodzi życie twarde, bezlitosne, obedrze człowieka do naga z tych złudzeń - i wtedy już nic nie zostaje z tych dwudziestu lat i z tej wiosny, i z tej miłości... Z początku człowiek cierpi, szuka jeszcze swoich złudzeń, potem przestaje cierpieć, tyje, sam sobie pluje w mordę, smieje się z tego, co było w nim kiedyś najlepsze. Śmieje się, spiewa głupie piosenki i boi się przyznać, że sam miał kiedyś dwadzieścia lat i wiosnę. A potem już nie ma żadnych marzeń, to już niepotrzebne, tylko tak - z dnia na dzień."

I ja sie boję, czekają mnie wybory, które zaważą na całym moim życiu. Teraz wierze, ze dam rade, ale 'teraz' jest bardzo niepewne, zbyt niepewne by na nim budować przyszłość.

W rozdarciu między tym co powinno być, a tym co jest.

  • Mood: Fear
  • Listening to: Pati Yang
  • Reading: Mistrz i Malgorzata
  • Drinking: tea

Devious Journal Entry

Sun May 20, 2007, 9:11 AM
Ciepło tamtych filiżanek szbko sie ulotniło. Za duzo miejsc i słow upchniętych między kryształki curku. Wciąż niedopowiedziane, albo zbyt przeryswonane. Z nudów wystukiwałam obdartym kolorem czerwieni rytm piosenki. Tak bardzo nie lubię udawać, że słucham każdej z tanich historyjek tak samo do siebie podobnych, wypełnionych za duzą ilością twarzy, imion, alkoholu i żaru papierosów. Robi mi się niedobrze, tak właśnie smakuje pustka którą mnie poją. Boję się pustych ludzi ich bezdzwięczność bywa zaraźliwa.

  • Mood: Daily Needs
  • Listening to: IAMX
  • Drinking: tea

Journal History

Site Map